Pierwszy dzień wycieczki klasy 1 LMF do Zakopanego – zaliczony!
Działo się tyle, że nawet oscypek by nie nadążył!
Pan Stanisław i jego syn Andrzej opowiedzieli nam, jak wygląda „rok z życia owcy” – i powiemy jedno: dzieje się tam więcej niż w niejednym serialu! 

A dla wszystkich zaniepokojonych mam mamy komunikat specjalny:
Drugi dzień wycieczki I LMF – krótko, zimno i bardzo wesoło 


Mroźny, ale słoneczny poranek w Białym Dunajcu 
szybko postawił nas na nogi. Po śniadaniu zdobyliśmy Gubałówkę i zachwyciliśmy się panoramą Tatr, które wyglądały tak pięknie, że telefony robiły zdjęcia szybciej niż my 
.
Następnie odwiedziliśmy Narodowe Sanktuarium Matki Boskiej Fatimskiej na Krzeptówkach
, a potem ruszyliśmy pod Wielką Krokiew, zastanawiając się, jak skoczkowie mogą tak daleko lecieć i jeszcze się z tego cieszyć 
.
Krupówki uraczyły nas oscypkami i zakupami 
, a po obiedzie przyszedł czas na kulig — pełen śmiechu, pędu wiatru i prób ratowania uciekających czapek 
. Ognisko dodało temu dniu pięknego zakończenia 
.
Z uśmiechem pozdrawiamy dyrekcję, nauczycieli, pracowników szkoły, koleżanki, kolegów i rodziców, dzięki którym ta wycieczka jest tak wyjątkowa! 

Wycieczki dzień trzeci!
Dziś, z samego rana, spod samiuśkich Tater
wyruszyliśmy do królewskiego Krakowa
, by obchodzić Światowy Dzień Gleby na Uniwersytecie Rolniczym 
. Po solidnej dawce wiedzy przenieśliśmy się na krakowski rynek, gdzie czekał na nas jarmark świąteczny 
– a tam już tylko zapach pierników, gorącej czekolady i świąteczna magia.
Teraz pora wracać do domu 
– bogatsi o nowe wrażenia, wiedzę i… kilka kalorii z jarmarku 